pragnę pragnąć
mogę móc, to wiele
wiem jak własne lęki się zabija
wiem, że gdy strach wygra, wszystko mija
i los wielu przegranych podzielę
pragnę pragnąć
mogę móc, to wiele
ale myślę że ciągle za mało
pod skorupą zmrożoną i białą
jeszcze wciąż rodzi się
świeża zieleń
biorę tyle, ile dźwignąć mogę
daję tyle, ile mogę dać
i próbuję dusić wszelką trwogę
strach swój tłumię
boję się bać
czy chcę więcej, niż to, co od losu
czy naprawdę więcej mogę mieć
czy na snów spełnienie znajdę sposób
czy naprawdę chcę tak...
chciałbym chcieć
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz