marzę w ciemności żebym tak
mógł kiedyś dostrzec cię wyraźniej
tylko ta ciemność
tylko mgła
przykrywająca wyobraźnię
tylko ten oddech
tylko szept
za żywopłotem nieistnienia
oczekiwanie chwili tej
w której wyfruniesz iskrą z cienia
o tak
niewiele trzeba bym
twarz twoją poznał i twój dotyk
tylko ta niemoc sennej mgły
tylko te senne żywopłoty
tylko ten ranek który już
puka do okien niecierpliwie
tylko te sny
ta senne mgły
tylko te łzy na mokrej szybie

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz