czwartek, 16 kwietnia 2026

Podniosę

 

wezmę cię na ręce podniosę

poddam niebu

sprawdzę czy istnieje naprawdę

czy tylko się niebieszczy

zagęszczeniem chmur i atomów


wezmę cię na ręce podniosę

przwrócę wiarę

choćby nawet w człowieka

wolnego od nienawiści i zabijania

pomogę ci ją odnaleźć


wezmę cię na ręce podniosę

ty się będziesz modlić

za siebie za mnie za tych

których modlitwy nie zostały wysłuchane

ja tylko podtrzymam siłą mięśni

wolą przetrwania


wezmę cię na ręce podniosę

nie oddali to zmasakrowanej ziemi

ani zburzonych bombami domów

ale być może za sprawą wiary

i bliskości nieba

łatwiej zabliźnią się rany

i zrosną połamane kończyny


śledzę ruchy gwiazd

one śledzą moje

wspólnota dusz i genów

w nieprzeniknionych ciałach




Brak komentarzy: