środa, 20 maja 2026

KONIEC DŁUGIEJ NOCY

 Moje lęki zbolałe,

moje sny nieszczelne.

Świt sączy surowicę, zabliźnia spękania.

Na linii horyzontu mgła z angielskiej wełny,

za nią wyspa się kryje,

jeszcze niepoznana.


Chcę dotknąć tajemnicy,

odczarować dotyk

i uwierzyć, że przyszłość nie czeka na próżno.

W białym piasku zamierzam odcisnąć ślad stopy,

by marzenie przestało być

wyspą bezludną.


Zatracę się jej deszczach,

w jej dzikich owocach,

sprawię, że na tej wyspie pojawi się człowiek.

Prawdziwy, nie ten z wizji niedospanej nocy.

Ty pierwsza tam dopłyniesz,

a ja tuż po tobie.


Przyszłość z kart wywróżona

będzie czekać na nas,

ślad na piasku wyznaczy nam pierwsze spotkanie,

podążymy tym śladem, nim zmyje go fala.

Tak w gwiazdach zapisano.

I tak też się stanie.




Brak komentarzy: