wtorek, 3 lutego 2026

Ostatnie tango

 w ścianie luster

przypowieść zaklęta

jesień z wiosną

w miłosnych

objęciach

nie czas tańca przerywać

nie teraz

rytm wytracać

pokornieć

umierać


na suficie

kryształowe niebo

zarys nutek

tanga ostatniego

dwa odbite

od parkietu cienie

na stygnącej

księżycowej scenie


w lustrze okien

pośród innych twarzy

zarys źrenic

księżyca srebrnego

zwilgotniałych

on też pewnie marzy

o sonacie

stworzonej dla niego


ta melodia ma oczy 

i dłonie

zarys bioder

pragnienia spocone

bose stopy

obłoków deptanie

zdejmij gorset

chcę poczuć ten taniec




Brak komentarzy: