poniedziałek, 20 kwietnia 2026

Zaklęty w płótno

ptak się uczepił

horyzontu

grom go nie strącił

wiatr nie złamał

mój wzrok go przejął

tuż nad sosną

wstawił w sztalugę

zamknął ramą


niebieskie tło

czerń ptasich skrzydeł

niczego więcej

tu nie trzeba

dla mnie niebieskie

on jest wyżej

lepiej postrzega

barwy nieba


zaklęty w płótno

wciąż się wzbija

odkładam pędzel

skrzydeł słucham

kroplami spijam

górskie szczyty

bo moja wolność

taka krucha




Brak komentarzy: