nie
to nie ja
to nie mój głos
a może mój choć żyje tylko
pośród wspomnień
dziękuję za
to małe coś
za to że możesz
przechowywać go gdzieś w sobie
nie
to nie ja
to tylko wiatr
powracający razem ze mną
po raz enty
i nawet jeśli
tylko w snach
jestem mu wdzięczny
jak za światło i za błękit
nie
to nie ja
choć tak bym chciał
choćby raz jeszcze cię usłyszeć
i zobaczyć
i szepnąć coś
tak jak ten wiatr
który jest ciszą
ale także cichym płaczem
nie
to nie ja
to tylko cień
spacerujący każdej nocy
po firance
kolejna noc
kolejny dzień
kolejna niemoc
którą los nazywa końcem

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz