piątek, 10 lipca 2026

SEN O ROZKOŁYSANYCH ŚCIANACH


 gdy przez pokój przechodzi życie

w środku nocy świeci słońce

ciemność dojrzewa jak egzotyczny owoc

o niepoznanym wcześniej smaku i aromacie


przewrócony kieliszek wina

nie wszystko potrafi zrozumieć

świat należał zawsze do niego

teraz z poddańczym lękiem zerka

na drugi stojący nad nim

opróżniony do połowy


smużki dymu z papierosa

splatają się w ikebanę

tańczą na wygaszonej scenie

jak trawy obudzone podmuchem


to nic że kołyszą się ściany

drży podłoga

zatrzymują się wskazówki zegara

jeśli życie zechce zatrzymać się tu do rana

i nie ucieknie zbyt szybko

ekspres do kawy zaakceptuje

widok drugiej filiżanki

nie będzie już tak gderliwy

może nawet coś zanuci



Brak komentarzy: