poniedziałek, 27 kwietnia 2026

STOPKLATKI

Czas wcale nam się nie dłuży

koła się toczą powoli

nie boję się tej podróży

ty przy mnie też się nie boisz

wsłuchana w muzykę nieba

ukołysana ramieniem

czas na miesiące rozmieniasz

na światło i na półcienie


w tej drodze wspólne radości

w tej drodze wspólne smuteczki

i wnuki dziś już dorosłe

i parę spraw niedorzecznych

złociste kłosy i drzewa

mosty podjazdy perony

to coś co w sercach dojrzewa

szczęśliwych choć już zmęczonych


bez szans na drogę powrotną

bez tego co już nie nasze

zerkamy w stopklatkę okna

gdzie czas zarządza obrazem

mijamy stację za stacją

w dalekobieżnym wagonie

bez lęku że ta ostatnia

powita napisem

k o n i e c


byle w spełnieniu oboje

i twoja ręka wciąż w mojej




Brak komentarzy: