piątek, 19 czerwca 2026

Wciąż ufam Perseidom


 za zapłakaną szybą autobusu

różaniec jałowej codzienności

przesuwam wzrokiem smutne drzewa

depczące po rosie

rutynowy komunikat dochodzi gdzieś z góry

ale nie jest to głos boży


     następny przystanek cmentarz

     przystanek na żądanie


wciąż ufam Perseidom

w sierpniową noc wychodzę im na spotkanie

ptak w locie otacza mnie cieniem

wskazuje dziobem skrzydło a skrzydłem słońce

pyta jak minął dzień


a więc to był dzień

a więc minął

a więc jeszcze jeden

a więc kolejny przystanek w drodze


nie jest to prawda trudna ani nowa

ale dopiero teraz uczę się jej naprawdę

i nieistotne jest czy to wciąż głos z góry

czy tym razem z dołu


     końcowy przystanek

     Cmentarz Wolski

     bez możliwości przesiadki


bo są przystanki na których ktoś czeka

i te inne których nawet nie zauważamy

tak jak różne są stopklatki pamięci 

odradzające się w szybach

w które stare kobiety

wtulają pomarszczone twarze



Brak komentarzy: