gdybyś
przyswoił szepty nocy
i mowę drzew wieczorną porą
dostrzegłbyś czas
zamknięty w słowach
pod wybujałą
metaforą
gdybyś się
z trawą zaprzyjaźnił
z dotykiem wysrebrzonej rosy
poznałbyś lekkość skrzydeł
ptasich
i radość stóp
cudownie bosych
gdybyś
się nie bał wchodzić częściej
w zieloną przestrzeń ścieżką polną
zamknąłbyś w wierszu słowo
szczęście
i odczarował słowo
wolność
gdybyś
to życie co jak chwilka
przeżył naprawdę nie na niby
poznałbyś wieczność
a dziś tylko
starość w niewoli słowa
gdyby
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz