rumienisz się
rumienisz
rumieńcem świat podpalasz
iskierką i płomykiem
tańczącym w rytm zegara
płomienisz się
płomienisz
rozgrzanym świecisz wnętrzem
bez dymu i popiołu
bez szyb zraszanych deszczem
różowisz się
różowisz
lęki w pragnienia zmieniasz
jak róża przed zerwaniem
w przeczuciu zniewolenia
zielenisz się
zielenisz
wśród wizji nieprzejrzystych
nie próbuj tego zmienić
i nie wystudzaj myśli
dobarwisz się
dobarwisz
czas cię ozdobi złotem
ale na razie nie myśl
o tym co przyjdzie potem
wyzłocisz się
wyzłocisz
obrączką przed ołtarzem
poświatą złotych liści
gdy przyjdzie się zestarzeć






