sobota, 17 października 2026

Koniec pewnego rozdziału

 tamten pociąg już odjechał

tak to bywa z pociągami

jakiś czas 

pulsował echem

potem zamilkł

zabrał bagaż pięknych złudzeń

i rozpłynął się w oddali

gdybym wskoczył

mógłbym jeszcze

coś ocalić


tamten pociąg zabrał ciebie

zabrał wszystko razem z tobą

pozostawił sny i nicość

granatową

wielki kosmos małej stacji

dzikość ławki obdrapanej

chłodny azyl

hibernacja

zadumanie


tamten pociąg nie chciał czekać

rozmył się w prześwicie nocy

ja wciąż czekam

nie wiem na co

nie wiem po co

brudna lampa na peronie

przedzieliła świat granicą

dalej ciemność

dalej koniec

dalej nicość


jeszcze tylko świt w pożodze

kończącego się rozdziału

martwe echo

w dolnym rogu

karty białej 




Brak komentarzy: