wtorek, 6 stycznia 2026

NIE DLA MNIE KORONA, NIE DLA MNIE

 

dlaczego nie urodziłem się właśnie wtedy
dlaczego w betlejemską noc
nie dołączyłem do tamtych trzech
nie zostałem czwartym królem
moja mama gdy żyła
kodowała ich imiona po swojemu
Kacper Majcher i Baltazar
wtedy się śmiałem
dziś moje wspomnienie skrapla się
inną już solą

wcale nie musieli być królami
być może byli mędrcami
cokolwiek to wtedy znaczyło
a ja nie mędrcem jestem tylko przemądrzałkiem
ale to nie powinno przeszkadzać

zastanawiam się jakie mógłbym mieć imię
co mógłbym zanieść dziecinie
iPhonów wtedy nie było 
piach w butach na pustyni też mnie nie rajcuje
gwiazdy nie potrafiłbym odróżnić od drona

nie nie nie
to jednak kiepski pomysł
daję delete naciskam enter
a matka…

zapewne uśmiecha się patrząc z góry
wciąż jeszcze nosi mnie na rękach


niedziela, 4 stycznia 2026

Ballada o sennych żywopłotach

 


marzę w ciemności żebym tak

mógł kiedyś dostrzec cię wyraźniej

tylko ta ciemność

tylko mgła

przykrywająca wyobraźnię


tylko ten oddech

tylko szept

za żywopłotem nieistnienia

oczekiwanie chwili tej

w której wyfruniesz iskrą z cienia


o tak

niewiele trzeba bym

twarz twoją poznał i twój dotyk

tylko ta niemoc sennej mgły

tylko te senne żywopłoty


tylko ten ranek który już 

puka do okien niecierpliwie

tylko te sny

ta senne mgły

tylko te łzy na mokrej szybie