środa, 9 września 2026

To moje NASZE życie

 

jeśli moje życie skazane zostało na to

by gdzieś zmierzać

to coraz częściej kroczy po własnych śladach

parkową alejką w kierunku tamtej ławki

na której kiedyś bladym świtem

dziękowaliśmy gwiazdom

za nieprzyzwoitość obietnic ignorujących

chichot galaktyk i smutek nocy


jeśli miałbym jednak uznać

że nic nie dzieje się przypadkiem

to późniejsze rozstanie też było

zapewne reżyserowane przez bezwzględne siły

ciemnej strony mocy


zawieszonemu na granicy światów łatwiej jest

tłumaczyć wszystko ruchem planet

ale biedny kot wciąż za tobą tęskni

tuli się do pozostawionej bluzki

nie mam sumienia mu tego zabronić

ani poprzez podniesienie pokrywy śmietnika

rozprawić się z kapsułą czasu

przecież tak mało ciebie zostało


czy kocia tęsknota też do czegoś zmierza

czy małe futrzaki widoczne są z gwiazd

tego nie wiem staram się nie myśleć

podobnie jak o magnetycznej mocy tamtej ławki

ani jakiej sile grawitacji i przyciągania

podporządkowane zostało teraz moje życie


to moje NASZE życie




Brak komentarzy: